Nela i Artur. Koncert intymny Rubinsteinów. Ula Ryciak

Historia życia Rubinsteinów to gotowy scenariusz na film. Żyli jak w bajce, tylko każde z nich według innego scenariusza.












Książka zaczyna się od dedykacji "Dla tych, którzy wierzą, że tajemnica miłości jest większa niż tajemnica śmierci." Po takim zdaniu można by spodziewać się historii romantycznej miłości. Niestety nie ma na co liczyć. "Nela i Artur. Koncert intymny Rubinsteinów" to opowieść o bezgranicznej miłości kobiety do mężczyzny, którego dzisiaj nazwalibyśmy playboyem. Zakochanego w sobie hedonisty i konesera kobiet. Nela wychodząc za mąż za Artura zrealizowała swoje marzenie. Od dziecka chciała mieć u boku kogoś ze świata sztuki. Wiedziała też jaką reputację ma jej przyszły mąż. Mimo tego zdecydowała się przerwać pierwsze małżeństwo, a resztę życia oddać Arturowi.

Ula Ryciak napisała tę książkę z punktu widzenia Neli - żony swojego męża, wiernej, spolegliwej i wrażliwej. Pozostając w cieniu męża sprytnie zarządzała ich domem. Musiała pogodzić się z częstymi momentami smutku i samotności. Jak wtedy gdy, po poronieniu została sama w szpitalu na Jawie. Historia Rubinsteinów nie jest typową biografią. To opowieść żony o mężu i życiu, które wiedli. Historia ludzi kochających sztukę (ze wzajemnością), przyjaźniących się z elitami  (Grace Kelly, Albertem Einsteinem czy Pablem Picasso). O podróżach po świecie i wreszcie o smakach oraz kuchni. Nela, była doskonałą kucharką. Obdarzoną "smakiem absolutnym". Przygotowywała przyjęcia, które natychmiast stawały się tematem rozmów wszystkich gości. Apetyt na jej potrawy, był tak wielki, że Rotschildowie przysłali swojego kucharza, aby Nela nauczyła go swoich popisowych dań.

Książkę czyta się szybko dzięki wartkiej akcji. Spowalnia nieznacznie, w chwilach retrospekcji kiedy Nela, już po śmierci męża, odwiedza Wenecję. Dzięki temu dostajemy chwilę oddechu od zdrad i romansów. Na każdej stronie znajdziemy ciekawostki ze świata sztuki. Takie zakulisowe smaczki, które dodają pikanterii."Nela i Artur. Koncert intymny Rubinsteinów" to dokumentacja życia i twórczości bardzo barwnej postaci. To też historia o wielkim sukcesie i ludzkich słabościach. Dużo w niej emocji, a pierwsze skrzypce gra nie Artur, tylko jego małżeństwo.



Komentarze