Pojutrze. O miastach przyszłości, Paulina Wilk

Książka dla zainteresowanych urbanistyką i futurologią, dla marzycieli i amatorów reportaży podróżniczych. "Pojutrze" to wizja przyszłości, którą realizują wybrane przez Paulinę Wilk metropolie. To o czym czytamy, to nie tylko prognoza jutra, to też obraz tego kim jesteśmy dzisiaj.





Globalizacja powoli zabiera marzenia. Zjawisko scalania państw, gospodarek i społeczeństw spowodowało, że świat bardzo się skurczył. Z roku na rok staje się miejscem wygodniejszym do życia. Ciężko jest wymienić rzecz, której nie można dostać lub kupić. Jednocześnie coraz trudniej jest marzyć i wymyślać. Paulina Wilk ruszyła w podróż po metropoliach, żeby sprawdzić jak zaskakujące mogą być współczesne wizje urbanistyczne. Wizje, które usiłują oderwać się od teraźniejszości.

9 miast, każde w innym wieku, wszystkie pewnie zmierzające w przyszłość. Wydawać by się mogło, że to one są zapowiedzią tego, jak będzie wyglądała cywilizacja jutra. Jednak trudno znaleźć dla nich wspólny mianownik. Każde funkcjonuje inaczej, co innego trzyma je przy życiu. Sztuczne miasta takie jak: Dubaj, Masdar czy Songdo są popisem ludzkiej myśli technologicznej. Miejscami bez historii, idealnie zorganizowanymi. Bez przestrzeni na spontaniczność. Autorka sugeruje, że ludzie w nich mieszkający są ich wytworem. Zamiast je tworzyć, nadawać im charakter zostali "zaprogramowani" do życia w określonej przestrzeni. Na pierwszy rzut oka wydają się smutni. Jednak możliwość bycia częścią planu przyszłości wydaje się być nobilitująca, i to wystarcza.


Bombaj, Lima i Kampala - miasta pochłaniające, rozrastające się bez opamiętania. Chaotyczne, pełne kontrastów, składające obietnice bez pokrycia. To ludzie, obecni i przyszli mieszkańcy, tworzą te miejsca. Barwność tych metropolii potrafi oślepić. Równowaga miedzy potrzebami ludzi, a naturą jest całkowicie zaburzony. Wszystkie opisywane miasta są odbiciem emocji. Próbą udowodnienia ludzkiej wyższości.

Cenne jest to, że "Pojutrze" pokazuje klika bardzo prawdopodobnych scenariuszy jutra. Czy świat obierze kierunek Seulu stawiającego na jednolitość? Sterylnego i przerażająco-fascynującego miasta dla każdego. Może tak jak Singapur dotrzemy do wykreowanego ideału? A po osiągnięciu go, zatrzymamy się w błogostanie. Równie prawdopodobna jest droga Dubaju, który udowadnia, że nie ma rzeczy niewykonalnych. Jak w Songdo, gdzie technologia nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Jeśli  przyszłość okaże się niszczycielką - jak Kampala, która do życia potrzebowała terenów dżungli. Teraz zjada samą siebie. Lima i Bombaj rozrastają się w bardzo szybkim tempie. Tworzą je ludzie ze wszystkich warstw społecznych, a oprócz rozwoju pewny jest tylko chaos.

Książka Pauliny Wilk to bardzo ciekawa opowieść o przyszłości, która powstaje dzisiaj. Przystępnie napisana i po prostu ciekawa. Warto wybrać chociaż dwa miasta (gorąco polecam Singapur) i z odwagą spojrzeć w przyszłość.

Komentarze