Białowieża szeptem. Historie z Puszczy Białowieskiej, Anna Kamińska

Annę Kamińską poznałam jako autorkę biografii Wandy Rutkiewicz, która była dla mnie piękną książką o silnej kobiecie. Teraz przyszedł czas na spotkanie z Białowieżą. Historią magicznego miejsca, które strzeże wielu tajemnic.









"Białowieża szeptem. Historie z Puszczy Białowieskiej" to książka o mieszkańcach całkiem dużej wsi, której sercem jest Puszcza Białowieska. Nie znajdziecie tu historii lasu ani zwierząt w nim żyjących. Nie jest to książką promująca ekologiczne hasła, ani slow life. To kilka przejmujących opowieści o trudnym życiu w cieniu puszczy. Autorka z pewnością jest wrażliwą obserwatorką i uważną słuchaczką, ponieważ otwierają się przed nią ludzie, którzy nie lubią mówić o przeszłości. Ich historie to czasami wieloletnie traumy, tęsknoty za tym co bezpowrotnie odeszło. To też wspomnienia wspólnoty, która dawał poczucie bezpieczeństwa, a czasami okrutnie zdradzała. Przeszłość w Białowieży to alkohol, przemoc domowa, kłusownictwo, ciężka praca ale też ginące zawody, miłość do przyrody, szacunek dla autorytetów.

Białowieża i jej mieszkańcy to zgubiony w czasie i przestrzeni mikoroświat. Jest w tej książce dużo czułości i tego co lubię najbardziej - niedopowiedzeń. Anna Kamińska nie wydaje wyroku na żadnego ze swoich bohaterów, ocenę zostawia czytelnikowi. Ciekawe jest spojrzenie autorki na relacje białowieżanie - puszcza. Każdego z bohaterów łączy z puszczą jakaś więź. Las i zwierzęta oddziaływają na ludzi, nawet jeśli nie są z nim bezpośrednio związani. Jak Halina Kopalińska, która była wychowawczynią w miejscowym domu dziecka. Na miejsce pracy wybrała Białowieżę żeby w cieniu puszczy odzyskać spokój po trudnych rodzinnych wydarzeniach.

Sięgnijcie po "Białowieżę szeptem. Historie z Puszczy Białowieskiej" jeśli macie ochotę na tajemnicze, szeptane historie. Przygotujcie się na podróż w czasie i poznanie życiorysów, których właściciele tworzyli Białowieżę.

Komentarze