Żałując macierzyństwa, Orna Donath

To książka zdecydowanie odbiegająca od tych, które do tej pory pojawiły się na blogu. Dla mnie ciekawa i ważna. Dla niektórych na pewno kontrowersyjna.












"Żałując macierzyństwa" to książka, która podważa obiegową myśl, że naturalną i niekwestionowaną rolą kobiety jest bycie matką. Orna Donath podejmując decyzję o rezygnacji z macierzyństwa często słyszała, że będzie tego żałowała, że jeszcze jej się odwidzi.
Jako socjolożka postanowiła spojrzeć na kwestię żalu od drugiej strony. Przeprowadziła badania na grupie kobiet które żałują, że zostały matkami. Z przeprowadzonych 23 rozmów wyłania się obraz osób, które zaszły w ciążę ponieważ tego od nich oczekiwano. Kilka z nich miało więcej niż jedno dziecko. Warto mieć świadomość, że każda z osób kocha swoje potomstwo i nie wiąże z nim uczucia żalu.

Oprócz tytułowego żalu wszystkie kobiety łączy poczucie winy. Wewnętrzny konflikt i świadomość, że to co czują będzie niezrozumiałe dla otoczenia. Mając dzieci źle czują się w roli matek. Utrata wolności, zmiana sposobu życia, ogromna odpowiedzialność, izolacja od świata i wymóg bycia szczęśliwą  - to najczęściej powtarzające się odczucia, które doprowadziły do tego, że bohaterki nie odnalazły się w roli matek. Macierzyństwo ogranicza, a mówienie o tych ograniczeniach stygmatyzuje kobiety.

Ta książka daje rzadką możliwość dotknięcia prawdziwego tabu. Tematu, który tak bardzo odstaje od naszej rzeczywistości, że nawet o nim nie myślimy. Czytając "Żałują macierzyństwa" trzeba zapomnieć o takich słowach jak egoistka i wyrodna matka. Zamiast oceniać każdą wypowiedź, wsłuchać się w to co mają do powiedzenia bohaterki. Mówią o sprawach bolesnych, kontrowersyjnych, np. o tym czy matka może zostawić rodzinę i czy chciałaby to zrobić. Należy uświadomić sobie, że nie wszystkie kobiety chcą mieć dzieci. Trzeba to uszanować i zamknąć temat.

Komentarze