Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2018

Lud. Z grenlandzkiej wyspy, Ilona Wiśniewska

Obraz
Uummat to po grenlandzku serce. Uummannaq – tam, gdzie leży serce. Miejsce w którym Ilona Wiśniewska poznawała Grenlandię. Krainę lodowych uśmiechów i mroźnej ciszy, którą przecina tylko wycie psów.











"Lud. Z grenlandzkiej wyspy" to trzecia książka autorki o dalekiej Północy. Jestem pewna, że nie ostatnia, Wiśniewska rozgościła się w tamtejszych klimatach i widać, że coraz lepiej je czuje. Autorka pracowała jako wolontariuszka, w jedynym na wyspie domu dziecka w Uummannaq, i właśnie to miejsce będzie punktem wyjścia do każdej opowieści.
Historie o skutych lodem emocjach. Uczuciach, których się nie okazuje bo to oznaka słabości. Na Grenlandii trzeba nauczyć się sztuki przeżycia, a emocje w tym nie pomagają. Siłą Grenlandczyków jest wspólnota. Razem pracują, polują i świętują. Ufają sobie i zapewniają bezpieczeństwo. Jednocześnie żyją w izolacji, osamotnieniu i poczuciu nieustającej walki o szacunek dla swojej lodowej ojczyzny.

Jest w tym reportażu niedookreślony rodzaj surowej…

Histeryczki, Roxane Gay

Obraz
Zaskakująco dobry zbiór opowiadań. Jeśli czujecie rezerwę przed opowiadaniami, a w szczególności opowiadaniami feministycznymi to zapewniam, że po "Histeryczkach" możecie zmienić zdanie.











Może trafniej byłoby powiedzieć o książce Roxane Gay, że to zbiór emocji i kłopotliwych tematów. Jest nieszczęśliwa miłość, kompleksy, trudy macierzyństwa, wykorzystywanie seksualne, nadużycia. Bohaterkami są kobiety, a tematem sposób na życie ze zbyt ciężkim bagażem doświadczeń. Bagażem, który łamie kręgosłup i nie zawsze pozwala stabilnie stać na własnych nogach. Mimo wszystko nie jest to książka wyłącznie o nierównościach, krzywdzie i ograniczeniach. To manifest siły, odwagi i optymizmu mimo wszytko.

W oryginale książka nazywa się "Difficult Woman" i niezależnie od płci każdy jest odrobinę "difficult". Tylko z niewiadomych powodów kobieta, która śmiało zabiera głos na niewygodny temat, może zostać nazwana "histeryczką". Ta książka to dobry przykład współczes…

Oblubienica morza, Michelle Cohen Corasanti, Jamal Kanj

Obraz
"Oblubienica morza" to książka, której treść zamyka się w zdaniu "miłość na tle konfliktu". Niewiele więcej można dodać, a już na pewno nic ująć.












Dwie pary, których losy dzielą lata historii konfliktu izrealsko-plastyńskiego. Sara to rosyjska Żydówka, która uciekając z antysemickiego kraju trafia do Palestyny. Otrzymują pomoc od arabskiego kontrahenta swojego ojca. Oprócz schronienia Sara dostaje również pracę, w której spotyka miłość życia - Yousefa.
W obozie dla palestyńskich uchodźców w Libanie mieszka Ameer. Chłopak wygrywa konkurs naukowy i dostaje się na studia. W tym samym czasie w obozie Ameera dochodzi do ludobójstwa. Nikt kto jest Palestyńczykiem nie może już czuć się bezpiecznie, w związku z tym amerykańscy profesorowie Ameera pomagają mu wyjechać z Libanu. Pewnego dnia spotka w USA Rebekę - Żydówkę, która za wszelką cenę chce wynagrodzenie krzywd, które Żydzi wyrządzili Arabom.
Jak nie trudno się domyślić losy czwórki bohaterów połączą się na przestrze…

Smak kwiatów pomarańczy, rozmowy o kuchni i kulturze, Tessa Capponi-Borawska i Agnieszka Drotkiewicz

Obraz
Jestem pod wrażeniem "Smaku kwiatów pomarańczy (...)", tak inspirującej i ciekawej książki, spoza kręgu powieści i reportaży, dawno nie czytałam. Kobieca i wciągająca historia niejednej kuchni.





Śmiało mogę zaryzykować twierdzenie, że kuchnia i jedzenie czynią nas szczęśliwszymi. Jadamy nie tylko dlatego, że jesteśmy głodni, a rozmowy o kuchni nie wzięły się z braku innych tematów. Jedzenie to wielowymiarowa historia, którą można opowiadać na wiele sposób. Można mówić o kuchni technicznym językiem, albo rozpływać się w metaforach. Ujęła mnie rozmowa Tessy Capponi-Borawskiej z Agnieszką Drotkiewicz dlatego, że jest wielowątkowa. Dla autorek kuchnia to sztuka, jedzenie jest miłością, a doświadczenie jednego i drugiego nadaje codzienności nowe znaczenia.

O tym, że kuchnia inspiruje, a w ostatnich latach stała się modna, nie trzeba nikomu przypominać. Ale na pewno miło będzie nacieszyć oko martwymi naturami, o których wspominają autorki. Obrazy są źródłem wiedzy co dawniej jada…