Berezowska. Nagość dla wszystkich, Małgorzata Czyńska

Tak sobie myślę, że mogłabym się z Mają Berezowską zakolegować, a na pewno chciałabym ją poznać. Kolejna fajna i barwna postać przywrócona pamięci.







Maja Berezowska, była szalenie popularną rysowniczką. Pracował non stop. Grafiki zamawiali u niej wydawcy książek, gazet, rysowała reklamy. Żyła ze sztuki i dla sztuki. Zawsze w dobrym nastroju, towarzyska ale nie typ gwiazdy. Zjednywała sobie sympatię w każdym towarzystwie. Była bezkonkurencyjna w tym co robiła, jej rysunki erotyczne przetarły szlak tego typu grafice.

Kobiety na pierwszym planie. Bez wulgarności, z daleka od pornografii i bez złudzeń - kobieta ma zostać zaspokojona cieleśnie, i to tak jak lubi. Bohaterowi jej rysunków to ludzie witalni, ładni i co najfajniejsze - niedoskonali, prawdziwi. Jakby Berezowska puszczała do nas oko mówiąc: "nie ma się czego wstydzić". Zmysłowość, cielesność wylewają się z jej rysunków.
Warto pamiętać o "komercyjnych" zleceniach, które realizowała Berezowska. Nie zawsze były to tematy, które autorka wybrałby sama. Jednak wszystkie jej prace są dowcipne i lekkie, inteligentnie rozpracowane. Krytycy często pisali o rysunkach Berezowskiej, że są przeznaczone dla wykształconego odbiorcy. Co tylko podnosiło ich wartość.


Autorka książki zostawiła mnie z niedosytem.  Za mało było Mai Berezowskiej w książce, która jest jej poświęcona. Z drugiej strony, wspomnienia najbliższego otoczenia rysowniczki, aura która ją otaczała i klimat czasów, w których żyła są na tyle wciągające, że "zniknięcia" Berezowskiej można autorce wybaczyć. Zresztą oceńcie sami.

Komentarze