Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2019

Błękit, Maja Lunde

Obraz
"Błękit" to książka o braku wody, emocjonalnych stratach i walce buntowników z konformistami. Bardzo pojemny temat z pułapką wodolejstwa.













Wcześniej Maja Lunde napisała "Historię pszczół", która zapowiadała fajny cykl klimatyczny. "Błękit"  trochę ostudził mój zapał do tego cyklu. Co by nie mówić ekologia to ważny temat, więc bez marudzenia pochłonęłam kolejną książkę.

"Błękit" to historia z dwojgiem głównych bohaterów i dwiema równoległymi historiami. Myślę, że dla nikogo nie będzie zaskoczeniem, że te dwa wątki w końcu się połączą. Ten sam zabieg wykorzystała autorka w "Historii pszczół" i było ciekawie. Tym razem to niestety droga na skróty.
Maja Lunde przedstawia nam świat oczami kobiety, która po latach przyjeżdża w rodzinne strony aby ratować lodowiec. Wracając do domu cofa się w czasie, do lat kiedy ludzie zaczynali ekspansywnie ingerować w przyrodę. Drugi wątek to historia mężczyzny i jego córki, którzy uciekając przed suszą zg…

Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości, Swietłana Aleksijewicz

Obraz
Dla wielu ludzi świat dzieli się na "przed" i "po" jakimś zdarzeniu. Dla mieszkańców Czarnobyla "przed" już nie istnieje, a "po" nikt nie chce żeby istniało.












"Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości" opowiada historię o apokalipsie, która wydarzyła się zaledwie 33 lata temu i na tylko blisko, że jej skutki miały na nas bezpośredni wpływ. Dzisiaj Czarnobyl to historia, a dla wielu ludzi teraźniejszość.

Swietłana Aleksijewicz napisała książkę o "świecie Czarnobyla". Wykluczonych ludziach i przyrodzie, którą chciano by unicestwić. Tymczasem ludzie, przyroda i historia uparcie trwają, i chcą zostać wysłuchane. Autorka spotykała się żołnierzami, służbami porządkowymi, lekarzami, nawet myśliwymi mającymi "oczyścić" teren z porzuconych zwierząt. Słuchała ich opowieści, zbierała wspomnienia rodzin aby pokazać, że Czarnobyl to katastrofa każdego pojedynczego istnienia. 
Po pożarze reaktora większość okolicznych wiosek zo…

Zulejka otwiera oczy, Guzel Jachina

Obraz
Rosyjska powieść, genialny debiut i obezwładniająca historia, która otwiera oczy na drugiego człowieka. Emocjonalna, literacko doskonała.












 Być więźniem systemu i miejsca, a jednocześnie zyskać niezależność, zaufać sobie i otoczeniu. Nic nie oczekiwać. Nie walczyć z rzeczywistością, tylko znaleźć w niej najlepsze miejsce dla siebie. To najbardziej zapamiętam z "Zulejki". Jestem pewna, że będę do tej książki wracać, za każdym razem znajdując coś innego.

Codzienność Zulejki to niekończące się obowiązki, obelgi i samotność. Wykonuje polecenia męża, nie mając świadomości, że już wkrótce zostanie sama na świecie. Z chwilą kiedy mąż Zulejki zostaje zabity przez Rosjan, a ona zabrana siłą w podróż na koniec Syberii, zaczyna się właściwa akcja książki. Wielka przemiana zdominowanej, bezwolnej żony w samodzielną, zaradną i pełną woli życia kobietę.

"Zuleja otwiera oczy" to powieść wielu bohaterów. Do bólu prawdziwych postaci z życiorysami, których nikt nie chciałbym przeży…