Lifestyle


moje i tylko moje podsumowanie 2020

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdki (Oceń jako pierwszy)
Loading...

2020 miał dla mnie dwa oblicza.

To paskudne związane z koronawirusem i sytuacją w kraju. Chociaż wiem, że wszystko mija to boję się śladów, które 2020 w nas zostawi. Kłopotów ze zdrowiem i galopującego przedświadczenia, że każdą zasadę można bezkarnie złamać. Zabiera się nam wolność, popiera dyskryminację, pogłębia gospodarczy i społeczny kryzys. To jedna z twarzy mijającego roku.
Jest też druga – lepsza. Myśl, że lepiej lub gorzej, ale poradziłam sobie z wyzwaniami, które do mnie przyszły. Wróciłam do miejsc, w których dawno nie byłam i zrozumiałam, że stara miłość nie rdzewieje.

Wszystkiemu towarzyszyły książki, które w pewnym sensie budują moje życie. Oto 5 najważniejszych, które przeczytałam w tym roku. Każdą polecam, bo są namacalnymi dowodami na to, że słowa mają wielką moc.

  1. Ukochane równianie Profesora“, Yoko Ogawa, tłum. Anna Horikoshi, wyd. Tajfuny
  2. Klasztor“, Zachar Prilepin, tłum. Ewa Rojewska-Olejarczuk, wyd. Czwarta Strona
  3. Dobry wilk. Tragedia w szwedzkim zoo“, Lars Berge, tłum. Irena Kowadło-Przedmojska, wyd. Czarne
  4. Bezmatek“, Mira Marcinów, wyd. Czarne
  5. Kowalska. Ta od Dąbrowskiej“, Sylwia Chwedorczuk, wyd. Marginesy