Posty

Manhattan Beach, Jennifer Egan

Obraz
Herstory na bogato. Energiczna dziewczyna w niezwykłym towarzystwie i zdarzenia jak sceny z hollywoodzkiego filmu. Jest rozmach, są kłopoty i przygody. Dobry materiał na wakacje.













Przyjemnie spędza się czas z "Manhattan Beach". W kategorii książek "na relaksie" jest strzałem w dziesiątkę. Prosta historia. Zmyślnie opowiedziana i ozdobiona pobocznymi wątkami. Mam na to kilka argumentów.

Anna pracuje w wojskowej stoczni jako nurek. Musiała się nieźle namęczyć żeby dostać tę posadę. Nurkuje głównie po to żeby naprawiać okręty, które ucierpiały na froncie II Wojny Światowej. Dzięki znajomości z przeszłości dowiaduje się, że swoje umiejętności może wykorzystać w innym celu. Wyjaśnić tajemnicę zaginięcia ojca. 
Bohaterem drugiego planu jest Nowy Jork. Mafijne interesy z prohibicją w tle, nocne kluby i wojenna rzeczywistość, tak inna od europejskiej. Trudno sobie wyobrazić, że ta historia mogłaby wydarzyć się gdzieś indziej. Sugestywność czasu i miejsca "robi robotę&q…

Ucho Igielne, Wiesław Myśliwski

Obraz
Zróbcie sobie przyjemność i przeczytajcie "Ucho Igielne". Powieść na absolutnie światowym poziomie. Takie książki powstają raz na wiele lat.









Mam wrażenie, że Myśliwski napisał niedzisiejszą książkę. Bez zaczepnego tonu, kulturowych odniesień. Melancholijną i trudną. Plącze się czas, mieszają zdarzenia i ludzie. A nie sposób przerwać czytania. Cudowne jest "Ucho Igielne". Onieśmiela językiem i zalewa falami emocji, myślami wiercącymi dziury w głowie.

O czym jest "Ucho Igielne"?
W murach obronnych Sandomierza jest wąziutkie przejście. Tak ciasne, że nie miną się w niej dwie osoby. To jest tytułowe Ucho Igielne. W tym miejscu spotyka się dwóch mężczyzn - stary i młody. Tylko, że to ta sama osoba. Staruszek spotyka siebie sprzed wielu lat. To jeden człowiek, ale w dwóch ciałach - panowie mają wspólne życie, ale inną percepcję.

Tak zaczyna się historia prostego życia. Historia, którą Myśliwski opowiedział z czułością i bez patosu. Jest w książce jakiś rodzaj…

Orient Express. Świat z okien najsłynniejszego pociągu, Torbjørn Færøvik

Obraz
Przejechałam się na Orient Expressie. 22 miasta w 12 krajach, trasa XIX wiecznego pociągu, gęsia skórka na plecach. Zapowiedź tych wszystkich przygód. No i niewypał.












O co chodzi z tym pociągiem? Orient Express już nie kursuje, ale ponad 100 lat temu był superluksusowym pociągiem. Dystans z Paryża do Stambułu można było przejechać bez przesiadki. Był drogi, szybki (80 km/h) i bizantyjski. Torbjørn Færøvik przejechał trasę Orient Expressu kilkoma pociągami. W wybranych miastach został na dłużej, żeby wzbogacić opowieść o nieoczywiste miejsca i historie, do których trudno dotrzeć.

Też się tutaj zatrzymam żeby powiedzieć co jest dobrego w tej książce. Najwięcej pracy i stron przeznaczył autor na opisanie historii miast i ludzi, których połączył z Orient Expressem. Fajny jest opis przebudowy Paryża. Ciekawostki związane z koleją i samym pociągiem. Zdarzają się błędy, które historyków zdenerwują, ale ja przymykam na nie oko.


Co więcej? Niewiele. Ta książka jest zwyczajnie nudna. To podróż hu…

Tokyo lifestyle book, Aleksandra Janiec

Obraz
"Aby poznać przyszłość, warto spoglądać na Wschód" - od razu 100 myśli w głowie. Dlaczego to Wschód napędza dzisiaj świat? W czym tkwi siła Azjatów? Ta książka nie opowiada na te pytania, ale pokazuje coś innego.






Czuję, że ktoś nabił mnie w butelkę. Sugerował sensację -"Dlaczego narodowym trunkiem Japonii stała się kawa i co miały z tym wspólnego ekskluzywne prostytutki?", to po pierwsze.
Po drugie - NAJ zapowiedzi - największe, najbardziej, najlepiej. Tymczasem Aleksandra Janiec miała inny pomysł na książkę. Pomysł, który nie pokrywa się z obietnicami z okładki.

To książka, której kręgosłupem jest design. Dobór rozmówców, polecane miejsca, przedmioty, ubrania, wszystko to krąży wokół designu. To on dyktuje formę i narrację.  Jeśli zdecydujecie się na "Tokyo lifestyle book" oczekujcie przede wszystkim lifestyle'u. Są wywiady z ludźmi związanymi z Tokio, przepisy, podpowiedzi gdzie zrobić zakupy, co zjeść i gdzie się napić.  A to wszystko napisane oszcz…

Chrobot, Tomasz Michniewicz

Obraz
Gdzie chciałabyś się urodzić? USA, Kolumbia, Finlandia, Japonia, Zimbabwe, Indie może Uganda? Z punktu widzenia mazowieckiego fotela, każde miejsce jest obietnicą czegoś pięknego. Dobrze, że nigdy nie musiałam podejmować takiej decyzji. Po "Chrobocie" jakoś inaczej myślę o Polsce.




Siedmioro ludzi, żyją w tym samym czasie, ale nigdy się nie spotkają. Opowiedzieli Michniewiczowi o dzieciństwie, dorastaniu i dorosłości. Niby podobne historie, a skrajnie różne.
Od pierwszej do ostatniej strony "Chrobot" robi wrażenie. Michniewicz żongluje opowieściami bohaterów. Każdemu po równo oddaje głos. Skacze z kontynentu na kontynent.
A w tym wszystkim ty. Ósma bohaterka książki. Przypominasz sobie chwile, o których mówią pozostali. Jak wyglądała podstawówka? Twoje miejsce w grupie? Kiedy pierwszy raz się całowałaś? . Twoja historia jest częścią "Chrobotu".

Z Warszawy do Helsinek lecie się prawie 2 godz. Na mapie świata to rzut kamieniem. A różnice między nami są g…

Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek, Filip Zawada

Obraz
Poznajcie Franciszka, który dużo wie o zakonnicach. Nie zna daty swoich urodzin, kradnie lizaki i znajda je pod kocem. Jest bezczelny, dużo gada i pewnie będziesz chciała go przytulić.






"Odkąd mam plan na życie, wiem, że wszyscy życzą mi udanej porażki. Nie przejmuję się tym, bo ludzie zawsze zazdrościli innym i kiedy to robią, to znak, że życie idzie w dobrym kierunku, bo zawsze zazdrości się dobrych rzeczy." Dzieciom łatwiej wybaczyć, kiedy powiedzą coś czego nie chcesz słuchać. Sierotom to już chyba wszystko wolno. Dlatego Franciszek jak bezpretensjonalnie szczery, a że przy okazji krytycznie patrzy na świat. W swoim dziecięcym świecie gra rolę domorosłego filozofa.

Franciszek stworzył definicję szczęście i miłości. Bo to co powszechnie określano szczęściem nijak miało się do jego życia. Teraz opracowuje patenty żeby je osiągnąć. Jego przygody to absurdalne i śmieszne przypowieści. Chociaż nie zawsze było mi do śmiechu, bo pytania które zadaje Franciszek, zahaczają o egzyst…

Między falami, Sarah Moss

Obraz
Sprawdzam fenomen Sary Moss. Jak ona to robi, że wszyscy czytają książkę, w której rządzi strach przed stratą i śmierć?













"Między falami" nie wyrwało mnie z kapci. Szkoda. To powieść, którą czujesz i rozumiesz. Wiesz, że jest dobra. Prawdziwa. A kiedy skończysz i ktoś zapyta, czy przeczytałabyś jeszcze raz to mówisz -"Yyyyyy, nooo w sumie to eeeee". Ja bym tak powiedziała.
Adam - główny bohater. Zaangażowany kur domowy. Pewnego dnia jego córka Miriam traci  przytomność. Po reanimacji spędza długie tygodnie w szpitalu. Znudzona i sfrustrowana wraca do domu. Nikt nie umie powiedzieć co się stało, nawet jej mama lekarka. Zaczyna się życie w cieniu nieznanej choroby.
Bezsilność i rodzicielska troska zdominowały "Między falami". Rozpadło się normalne życie, a lekarze nie dali recepty na nowe.  Przerażający jest fakt, że choroby i niewyjaśnione sytuacje jak z "Archiwum X""są blisko. Jesteśmy bezsilni kiedy wtargną w nasze życie. Wtedy okazuje się, …

Becoming, Michelle Obama

Obraz
Nie przyjaźnimy się, ale od lutego często o niej myślę. Jest gwiazdą. Nie różowo-brokatową, tylko pyskatą i wojującą. Dopiero się rozkręca.











"Becoming" to pociąg dalekobieżny. Rusza powoli z dzieciństwa Michelle. Jedzie przez stereotypowe życie czarnej rodziny z przedmieścia. Na jednej ze stacji wsiada Barack.
Prędkość wzrasta, jest miłość i zmiany. Kampania prezydencka to już jazda bez trzymanki. Pasażerowie spadają z siedzeń, wszystko stoi na głowie. Przystanek - Biały Dom. Kiedy twój mąż trzyma w rękach losy świata, ty musisz trzymać się dwa razy mocniej. 
Michelle Obama nie odpoczywa. Uczy się, zdobywa doświadczenie i nigdy, przenigdy nie odpuszcza. Dlatego motywuje. Jedziesz z nią pociągiem i wiesz, że nie zawsze było fajnie. Kiedy nie mogła zajść w ciążę albo nie dawała rady w pracy. Na twoich oczach Michelle staje się społecznicą, fighetrką, gospodynią i polityczką. A wszystko to w asyście wspierających kobiet.

Wszyscy grają na Baracka, to wymaga od rodziny wyrzeczeń.

Cisza i spokój. Cała prawda o życiu daleko od miasta, Natalia Sosin-Krosnowska

Obraz
Mieszkasz w mieście? Pewnie chcesz wyprowadzić się na wieś. Wyobraź sobie, że marzenie się spełnia. Moja rada - uważaj czego sobie życzysz, bo możesz to dostać.












"Cisza i spokój" obala mit sielskiej i wygodnej wsi. Mówi o wyrzeczeniach. Życie poza miastem to "nie pluszowy miś ani kwiaty". Trzeba zainwestować czas i pieniądze. Nauczyć się nowej rzeczywistości.
Natalia Sosin-Krosnowska znalazła osadników, którzy dzielnie znosili rozczarowania. Uczyli się na błędach. Cierpliwość opłaciła się. Wymarzone domy, ule pełne bzyczących pszczół dały im satysfakcję i ciągle napędzają do działania.

Nikt nie zna całej prawda o życiu daleko od miasta. Nie ma przepisu na szczęśliwe wiejskie życie. Bywa, że nie ma też ciszy, a o spokoju nikt nie słyszał. Przeczytajcie "Ciszę i spokój" zanim westchniecie do zdjęcia z właścicielką agroturystyki, i kawą na leśnej polanie.

Dowiecie się, że takie obrazki to chwile. O nich Natalia Sosin-Krosnowska zaledwie wspomina. Skupiła się …

Nieznane życie lodowców. Jak lód z kół podbiegunowych wpływa na życie planety, Bjørn Roar Vassnes

Obraz
Lodowce to najstarsi kronikarze ziemi. Żeby zrozumieć ich znaczenia, trzeba wybrać się w podróż w czasie. To jedyny sposób na rozumienie, że przeszłość i przyszłość należą do lodowców.











Ta książka jest dla mnie zaskoczeniem. "Nieznane życie lodowców" jest z tego samego kręgu zainteresowań co "Sekretne życie drzew", "Duchowe życie zwierząt" i "Nieznane więzi natury", ale koncepcyjnie bardzo się różni serii Petera Wohllebena.
Przede wszystkie to książka popularnonaukowa. Między słowami populara i naukowa należałoby postawić znak równości. Odnoszę wrażenie, że Bjørn Roar Vassnes jest romantykiem, który kocha przyrodę i traktuje ją jak kogoś bliskiego. Z uroczym sentymentem wraca do dzieciństwa spędzonego na północy Norwegii. Wspomina mroźną ciszę, srogie zimy i przede wszystkim polemizuje z teorią, że zimno sprzyja złu, że jest doskonałą scenografią dla zbrodni. Dla mnie to jedne z dowodów na emocjonalne zaangażowanie autora.

Lodowce to nie baśniow…